Słodka wojna patentowa – Haribo v. Lindt (Goldbären)

18 grudnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Kolonii (Landgericht Köln) stwierdził, że można naruszyć czyjeś prawo do słownego znaku towarowego (tu: słowo „Goldbären”, tzn. „złote niedźwiadki” dot. żelków produkowanych przez Haribo) poprzez… stworzenie trójwymiarowego przedmiotu (towaru handlowego) (tu: w postaci czekoladowego misia w złotej folii (złotym sreberku?) produkowanego przez Lindt), który w przekonaniu sądu jest „wizualną reprezentacją” znaku słownego.


Fot. dapd
http://www.sueddeutsche.de
Który złoty niedźwiadek jest prawdziwy?

Nie przeszkodził sądowi fakt, że Haribo produkuje żelki, a nie wyroby czekoladowe. Nie przekonywujący okazał się fakt, że Lindt ma już wielkanocną serię złotych króliczków, których podobnie pakowany niedźwiadek jest uzupełnieniem. Sąd oparł się natomiast o renomę znaku „Goldbären”, a więc przyznał, że niemiecki konsument mówiąc „złoty niedźwiadek” myśli o Haribo. Tym samym, chcąc kupić w sklepie „złotego niedźwiadka”, może – w ocenie sądu i powoda – omyłkowo włożyć do koszyka czekoladową figurkę, a nie paczkę żelków, na którą miał tak naprawdę ochotę.

Wyrok zapadł w pierwszej instancji, bardzo prawdopodobne jest zatem, że nie utrzyma się w kolejnej. Sprawa byłaby jedynie anegdotą, gdyby nie fakt, że z wyrokiem tym łączył się zakaz dystrybucji czekoladowych miśków. Na tydzień przed Bożym Narodzeniem.

Rok 2012 stał pod znakiem wojen patentowych pomiędzy Apple i Samsungiem. Czy kolejny rok przyniesie kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia w innych branżach?


http://joyreactor.com
– Wysoki sądzie, jeśli oddalę się na 10 stóp i będę zezował na oba produkty jednocześnie, to lodówka wygląda zupełnie jak iPad! Może łatwo dojść do…
-Przyznaję. Sprzedaż tej lodówki jest od teraz zakazana.

Dodaj komentarz