Bogusław Wieczorek radca prawny

W kilku słowach...

Uczestniczę w obsłudze inwestora jednego z największych kompleksów biurowych w Polsce (budowa, komercjalizacja, finansowanie)

Wiele lat doradzałem jednemu z funduszy aniołów biznesu (inwestycje, prawo spółek) oraz spółkom portfelowym (własność przemysłowa, prawo autorskie, nowe technologie)

Prowadzę blog o własności intelektualnej, wielokrotnie cytowany w mediach (Fakty TVN, Wprost, Gość Niedzielny, wp.pl, DI.com.pl)

Jestem laureatem wielu prestiżowych nagród (UPRP i NASK za pracę magisterską, Najlepszy Negocjator KRRP, Gra Giełdowa Parkiet)

Wspieram wiele inicjatyw pozarządowych i prowadzę sprawy pro bono jako reprezentant ogólnopolskich organizacji pozarządowych

Prowadzę działalność gospodarczą w zakresie obsługi prawnej przedsiębiorstw i osób prywatnych (skontaktuj się ze mną)

Poznaj historię Czerwonych Maków

W maju 2014 roku opublikowałem artykuł „Za granie Czerwonych Maków tantiemy pobierze niemiecki rząd w Bawarii, czyli 70 lat od bitwy pod Monte Cassino” o powojennych losach Alfreda Schütza, polskiego kompozytora, autora melodii do „Czerwonych Maków na Monte Cassino” – a także o losach praw autorskich do tego utworu.

Moje ustalenia, co do ówczesnego właściciela praw do tej pieśni, którym okazał się niemiecki kraj związkowy Bawaria, odbiły się echem w mediach. Na mój apel o pomoc w ściągnięciu praw do Maków do Polski odezwał się między innymi Waldemar Domański, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki w Krakowie. Wspólnie podjęliśmy starania o pozyskanie praw autorskich do Czerwonych Maków.

W tym celu nawiązaliśmy kontakt z bawarskim rządem, występując z oficjalną prośbą o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Innymi słowy – z prośbą o przekazanie praw na Bibliotekę. Pomocą służyła nam Pani Barbara Cöllen z Deutsche Welle, która zbierając materiał do swojego artykułu na temat naszych starań, docierała do kolejnych urzędników Bawarii, cierpliwie tłumacząc im wagę Czerwonych Maków dla Polski i Polaków.

14 września 2015 roku, niewiele ponad rok po moim artykule opisującym tę historyczną niezręczność, przez władze Polski oraz Bawarii - w Monachium - zostało podpisane porozumienie przenoszące prawa autorskie do tej pieśni na Polskę.